To właściwie jedyne pole namiotowe i kamping z prawdziwego zdarzenia w Cisnej. Ja trafiłem tutaj przy okazji koncertu SDMu , który odbywał się na stacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej w Majdanie, 3 km na wschód od Cisnej. Chciałem spać w namiocie, ale w miejscu w którym bez stresu mógłbym zostawić rzeczy. Tak trafiłem do Trampa, podobnie jak rzesza innych którzy również wybierali się na koncert. Następnego dnia po przyjeździe wybrałem się na szwendanko, a jak wróciłem mój namiot był obstawiony ciasno dookoła innymi namiotami. Chociaż teren generalnie jest bardzo duży.

Lokalizacja jest idealna. Ukryta od głównej drogi, a jednak bardzo blisko. Trzeba kierować się do Siekierezady, skręcić przed samą knajpą tak jak idzie czerwony szlak. Przejście przez kolejkowe to tory a później przed orlikiem w prawo.

Na terenie kempingu jest oczywiście miejsce z toaletami i prysznicami, trochę mało bo musiałem stać w kolejce, ale trzeba brać poprawkę, że było pełno ludzi. Tuż przy mostku jest też sporych rozmiarów wiata, z barem i miejscem na ognisko. Pani u której się meldowałem powiedziała, że mile widziani są gitarzyści bo ich flagowym punktem jest codzienne ognicho i zabawa do rana. Super sprawa bo faktycznie wieczorem wiata była oblegana. Jak ktoś lubi ciszę warto, więc rozbić się trochę dalej.

Kluczowym miejscem jest mostek i płynąca wartko Solinka. Można się w niej umyć, pomoczyć nogi, a nawet wykąpać. Do kempingu należy też spory teren za rzeczką, z ładną trawką i w bezpośrednim sąsiedztwie lasu.